Forum Fallout PBF - RPG Strona Główna
FAQ Szukaj Użytkownicy Grupy Profil Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
Forum Fallout PBF - RPG Strona Główna  Zaloguj  Rejestracja
Rodzinny dług

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Fallout PBF - RPG Strona Główna -> Misje
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Chudeusz
Game Master



Dołączył: 01 Kwi 2006
Posty: 163
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 22:10, 15 Kwi 2006    Temat postu: Rodzinny dług

Gracze Nikki Wong
GM Chudeusz

Nikki odpoczywała właśnie w barze po kolejnym spotkaniu w interesach. Redakcja Kociej łapki z Houston miała jakieś opory przed wypłaceniem należnej rodzinie części zysków. Jednak dzięki sile Przekonywania Nikki i wspomnieniu że sprawa może zirytować Pana Onizukę natychmiast wypłaciła zaległą ratę. Jedynym problemem Nikki był teraz Powrót do domu i nieco za ciepły drink.
Nikki Wong, jestem Lee Shan sługa waszej potężnej rodziny. Przysyła mnie Sam Onizuka Fukushima. Sprawa jest niezwykłej wagi. – Mówiąc te słowa i nisko się kłaniając mężczyzna będący niewątpliwie azjatą wyręczył Nikki zwój papieru. – Oto list od pana Onizuki.

Za każdym razem kiedy wymawiał imię Onizuka kłaniał się niemal w pół teraz także ukłonił się i odszedł aby umożliwi Nikki spokojne przeczytanie listu.
- Moja Nikki wysyłam ten list ponieważ jesteś jedyną godną zaufania osobą w tym mieście. Sprawa jest bardzo poważna Miecz Basho został skradziony z naszej rezydencji w Shavenport. Schwytani złodzieje wydali swojego mocodawcę. Niestety bron jest już w drodze do Houston. Twoim zadaniem jest odnalezienie kogoś kto skupuje antyczną broń. Człowiek ten ukrywa się w Houston i dysponuje olbrzymią fortuną. Musisz powstrzymać go za wszelką cenę i zwrócić miecz. Jeżeli tego nie zrobisz nasza rodzina zostanie zhańbiona i straci twarz. Masz mało czasu musze mieć miecz przed świętem obchodami nowego roku. Masz tylko miesiąc moja Nikki. Możesz wykorzysta pieniądze i wszelkie środki jakie uznasz za stosowne. Pamiętajże to może być niebezpieczna misja. Lee Shan jest zaufanym człowiekiem ale możesz potrzebować wsparcia.
Podpis pod listem był autentyczny.

Nikki musiała działać szubko i skutecznie.
-wiesz co jest w liście??
-tak pani. Mam cię wspierać i strzec Lee odchylił Rabek szaty ukazując dwa rewolwery zatknięte za pasem. Pan Onizuka wysyła również pieniądze.-
Wyręczył Nikki woreczek zawierający około 1000 blach razem z tym co dostała od redakcji Kociej Łapki było tego 3 tysiące. Za tą sumę można wiele zdziała w takim mieście jak Houston.
Co teraz czynimy??


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
Nikki Wong
Gwiazda "Kociej Łapki"



Dołączył: 04 Kwi 2006
Posty: 14
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Pustkowie

PostWysłany: Nie 10:48, 16 Kwi 2006    Temat postu:

Oczy dziewczyny raz po raz błądziły po zżółkłym papierze. Miecz? Chyba naprawdę musi być cenny skoro staremu Onizuce tak na nim zależy. Dziadek ma przecież tyle szmalu, że bez kłopotu mógłby sobie wykuć pięć takich mieczy i każdy dokładnie przyozdobić złotem.
- Hmm… Ktoś z ta wielką fortuną musi mieć raczej dobrą obstawę, więc wparowanie mu do domu z granatem raczej nie jest najlepszym pomysłem.- mruknęła pod nosem wyjmując z kieszeni kurtki małą zapalniczkę.
~Przezorny zawsze ubezpieczony~
Pomyślała przytrzymując list nad małym ogniem. Wystarczyła chwila, aby papier zajął się ogniem, parę sekund później to co jeszcze niedawno było listem stało się marną kupką popiołu.
- Gdyby nie fakt, że jesteśmy w Houston moglibyśmy spytać się pierwszego lepszego handlarza dragami bądź dziwkami, tacy zawsze wiedzą dużo… Szkoda tylko, że to miasto jest takie…poukładane.- westchnęła przeklinając sterylnie biały chodnik i doskonale zielone liście na drzewach.- Ale ludzie z obrzeży miasta mogą wiedzieć co nieco… Tacy to tylko żyją tym komu sąsiadka dała w poniedziałek… Chyba, że masz jakieś propozycje Lee?- spytała niskiego azjata kiedy wychodzili z baru.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
Chudeusz
Game Master



Dołączył: 01 Kwi 2006
Posty: 163
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 11:41, 16 Kwi 2006    Temat postu:

Lee szedł krok za piękną kobietą. Jego rozkazy były wyraźne robić wszystko co rozkaże mu Nikki. A ona spytała go o zdanie, czuł się wyraźnie zaszczycony. Lekko zmieszany, wyrzucił z siebie.
- Może najpierw zasięgniemy języka na targowisku. Przedmieścia to dzielnica ghuli i innych wyrzutków, lepiej nie zapuszczać się tam bez obstawy.
mimowolnie wzrok Lee powędrował w dół ku krągłościom Nikki. Chińczyk przeklął w myślach. to może być bardzo niebezpieczne pani.
-Ale zrobimy jak zechcesz.

Podczas trwania tej krótkiej wymiany słów Nikki oraz Lee zawędrowali na plac w centrum miasta. Wszędzie byli ludzie, w większości bez broni. Na środku placu stał hummer Bractwa Stali. Ostatnimi czasy Bractwo zaczęło afiszować się ze swa siła i władzą, co niekoniecznie musiało być na rękę lokalnym politykom. Zapowiadało się piękne popołudnie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
Nikki Wong
Gwiazda "Kociej Łapki"



Dołączył: 04 Kwi 2006
Posty: 14
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Pustkowie

PostWysłany: Nie 12:05, 16 Kwi 2006    Temat postu:

- Taa… Zawsze doceniaj długość języków sklepikarzy i ich zamiłowanie do blaszek.- powiedziała przeciągle stając z założonymi rękoma. Jej wzrok powędrował do Hammera Bractwa. Fakt, Stalowi ostatnio wybitnie działali jej na nerwy, ale na pewno nie można było zarzucić im braku smaku w wyborze samochodów… choć Wong widziała lepsze, choćby w garażu Onizuki, bądź jego synów.
- Że tak powiem, czas nas goni, osobno szybciej zasłyszymy co trzeba, nie mówiąc już o nie wzbudzaniu podejrzeń. Wydajesz się być sprytny, masz charyzmę jak na azjatę przystało… Zajmij się tą częścią targu, ja wezmę tamtą… Trzeba tylko na Stalowców uważać… Oni mają stanowczo za długie uszy.- powiedziała zapalając cienkiego papierosa.

[off] Hmm… potraktowałam to skupienie ludzi jako wspomniany targ, nie wiem czy to miałeś na myśli… ^^’ Jak nie to…um… przepraszam ^^’[/off]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
Chudeusz
Game Master



Dołączył: 01 Kwi 2006
Posty: 163
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 12:32, 16 Kwi 2006    Temat postu:

Lee kolejny raz ukłonił się Nikki i zniknął w tłumie w poszukiwaniu informacji. Tymczasem sama Nikki stała się Obiektem zainteresowania jednego z przechodniów. Młody najwyżej 16 letni wyrostek spoglądał na Nikki Wong z otwartymi ustami, Chyba nawet zapomniał o połykaniu śliny. Ocknął się dopiero stratowany przez Barczystego mężczyznę. Niki wyczuła zagrożenie ale było już za późno.
- Nikki Won..Wong..gg. - wydusił z siebie mały, zapryszczony wyrostek z krzywymi zębami i płową czupryną. - Chwilę później jego dłoń wniknęła za pazuchą i powróciła trzymając wymięty egzemplarz "Kociej Łapki"
-Jesteś Nikki Wong. - Dzieciak wyciągnął przed siebie łapę z pobrudzona nieznaną podejrzaną substancją której pochodzenia Nikki nie chciała się nawet domyślać. - jesteś tu przejazdem? Będziesz mieć sesje? Może szukasz chłopaka?? Gnojek najwyraźniej nie dawał za wygraną. - Hej podpisz mi się na zdjęciu Proszę!!!
Wyrostek zbliżał się coraz bardziej do Nikki


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
Nikki Wong
Gwiazda "Kociej Łapki"



Dołączył: 04 Kwi 2006
Posty: 14
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Pustkowie

PostWysłany: Nie 13:00, 16 Kwi 2006    Temat postu:

Nikki spojrzała na młodzieńca z wyraźnym obrzydzeniem malującym się na twarzy.
- Chyba sobie kpisz…- mruknęła pod nosem wzrokiem szukając Lee.- Mylisz mnie z kimś innym dzieciaku.- warknęła odwracając się, ale natręt nie chciał dać jej spokoju. Nikki wykręcała się jak mogła byle tylko uniknąć kontaktu bezpośredniego z umazanym ‘cholera wie czym’, napalonym nastolatkiem. Hmm… Może subtelna zmiana taktyki coś poradzi…?
- Właśnie wyjeżdżam z miasta, przed wieczorem ma przyjechać po mnie mój chłopak.- powiedziała łgając w żywe oczy.- Mogę podpisać jeżeli chcesz. Znam też Gery Haighwell, tą ze strony 32… Mogę Cię z nią zapoznać jeżeli chcesz, słyszałam że szuka kogoś po tym jak ostatni chłopak z nią zerwał.- dodała uśmiechając się ciepła, wciąż jednak odczuwając odruch wymiotny na widok młodzieńca.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
Chudeusz
Game Master



Dołączył: 01 Kwi 2006
Posty: 163
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 14:04, 16 Kwi 2006    Temat postu:

Otrzymanie autografu tylko na chwilę uspokoiło zaślinionego młodzieńca, w pewnym wieku spotkanie istoty z marzeń sennych jest wyjątkowym przeżyciem.
-Ale ja nie chcę Gery Kocham Ciebie!! wrzasnął na cała ulice chłopak zwracając uwagę przechodniów na Nikki. Rozległy się rubaszne rechoty męskiej części przechodniów a kilku z nich najwidoczniej skojarzyło kim jest owa tajemnica postać.
Hej to Nikki Wong!! laska z rozkładówki Kociej Łapy! - wrzasnął jakiś starszy mężczyzna a po chwili zaczął się ostro tłumaczyć kobiecie z którą szedł pod rękę. - ależ kochanie....

Tłumek koło wokół Nikki zaczął gęstnieć Liczba napalonych facetów ogarniętych pragnieniem dotknięcia gwiazdy wzrastała z każdą chwilą, sytuacja stawała sie groźna. Z tyłu zaczęły dobiega odgłosy żołnierzy bractwa których zainteresowało nagłe zgromadzenie. Wtedy z pomocą Nikki przyszedł zapryszczony napalony nastolatek.
-Chodź za mną szybko, -Chwycił ją za rękę i pociągnął w kierunku jednej z wąskich uliczek. - Szybko nie pozwolę im Cię skrzywdzić.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
Nikki Wong
Gwiazda "Kociej Łapki"



Dołączył: 04 Kwi 2006
Posty: 14
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Pustkowie

PostWysłany: Śro 20:50, 19 Kwi 2006    Temat postu:

- Puść mnie chory dzieciaku!!!- warknęła Nikki wyrywając się chłopakowi, przy okazji wymierzając mu soczysty cios łokciem w sam środek twarzy. Korzystając z chwili nieuwagi chłopaka, który obiema dłońmi trzymał się za zakrwawiony nos doprawiła mu jeszcze z kolana.
- Słuchaj, spróbujesz mnie gonić, albo choćby krzyczeć a nie zobaczysz jutrzejszego wschodu słońca, jasne?- warknęła. Zdecydowanie dzisiaj miała już dość wszystkiego i wszystkich, najchętniej zrzucając wielką bombę na sam środek tego cholernego miasta. Nie dość, że ni stąd ni zowąd Onizuka każe jej szukać miecza to jeszcze teraz to… Trzeba teraz znaleźć azjatyckiego kurdupla i zwinąć się stąd zanim ktoś jeszcze się przyczepi…

- Życie… Pff.- mruknęła pod nosem ukradkiem wracając w stronę targu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
Chudeusz
Game Master



Dołączył: 01 Kwi 2006
Posty: 163
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 22:28, 20 Kwi 2006    Temat postu:

Słysząc wzmożony hałas i pokrzykiwania Lee zaniepokojony wypatrywał Nikki w tłumie. Już niemal stracił nadzieje na jej odnalezienie gdy spostrzegł jej charakterystyczne kształty przemykające pod murem miasta. Natychmiast skierował sie jej śladem i po krótkim pościgu stanął przed Nikki Wong.
- Pani znalazłem miejsce w którym znajdziemy niezbędne informacje. To jeden z lokali na przedmieściu Houston niestety nie chcą mnie wpuścić do środka. Pomyślałem ze może Tobie się uda. - Lee odsunął się na wszelki wypadek poza zasięg ramion Nikki i zakończył przekazywanie wiadomości. - Ten lokal to chyba jakiś burdel jest.
Przerażony swą śmiałoscią zamarł na chwilkę oczekując odpowiedzi Nikki.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
Nikki Wong
Gwiazda "Kociej Łapki"



Dołączył: 04 Kwi 2006
Posty: 14
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Pustkowie

PostWysłany: Sob 13:55, 22 Kwi 2006    Temat postu:

Nikki uniosła jedną brew wyżej spoglądając na niskiego azjata drepczącego obok niej.
- Długo nad tym myślałeś…?- mruknęła pod nosem poprawiając ubranie.- Dobra, nie ważne… Warto spróbować. Takie miejsca są i tak nader często odwiedzane… Nie zdziwiłabym się jakby pracownice wiedziały o wszystkim co dzieje się w tym piekielnym mieście.- powiedziała wzdychając ciężko, następnie zmierzyła Lee dziwnym, ciekawskim spojrzeniem.- Czemu nie chcą Cię wpuścić do burdelu…? Nie… Wiesz, nie chcę wiedzieć. Prowadź.- uśmiechnęła się odgarniając kosmyki gęstych, blond włosów z ramion.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
Chudeusz
Game Master



Dołączył: 01 Kwi 2006
Posty: 163
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 22:06, 23 Kwi 2006    Temat postu:

Krążąc wąskimi uliczkami w których w jakiś dziwny sposób Lee doskonale się orientował. Dotarli do przeciętnie wyglądającego budynku ze stojącym przed nim grubasem. Obskurna rudera nie zachęcała nikogo do wizyty. Nie było szyldu ani żadnej reklamy jednak Lee zdawał się być przekonany o dotarciu do celu.
- Znowu ty zboczeńcu?? Kazałem Ci się wynosić. - Grubas zastukał w dzwi. - Może Tłok Przemówi ci do rozsądku.
Drzwi się uchyliły i pojawił się w nich wielki mutant z solidną pałką w ręku.
Zaczął się zbliża z wyraźnym zamiarem dokonania egzekucji, jednak Lee zdążył go ubiec.
- Ja nie chce wejść przyprowadziłem kogoś kto chce pogadać z twoim szefem. - Chińczyk przywołał ręką przypatrującą się zdarzeniu Nikki. -To sławna Nikki Wong, na pewno o niej słyszałeś. Ona wchodzi nie ja.
- Dośc -
Wzniesione ramię mutanta zamarło w górze.- Dobra żółtku Laska wchodzi, ty warujesz pod drzwiami. Po czym z wyszukana kurtuazja zaprosił Nikki do środka -Witamy w naszych skromnych progach.

Nikki niepewnie przekroczyła próg i az przystanęła oszołomiona przepychem jaki roztaczał się za krótkim obskurnym korytarzem. Piękne tkaniny, niemal nowe meble oraz dużo światła sprawiały imponujące wrażenie. Nigdzie nie mogła jednak dostrzec kobiet, lub klientów lokalu. Jedyną osoba był młody chłopak który poprosił ją aby poszła za nim. Weszli na górę schodami oraz stanęli przed Pancernymi drzwiami. Naprzeciwko Nikki stało dwóch dryblasów w metalowych pancerzach. Chłopak wskazał na małą szafkę.
- Proszę złożyć tam cała broń a następnie pozwolić się przeszukać. Przykro mi ale taka jest procedura. Nikt nie wchodzi do szefa z bronią. Nikt.
Chłopak spuścił wzrok i czekał na reakcję Nikki.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
Nikki Wong
Gwiazda "Kociej Łapki"



Dołączył: 04 Kwi 2006
Posty: 14
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Pustkowie

PostWysłany: Wto 18:29, 09 Maj 2006    Temat postu:

Kobieta dość niechętnie oddała całą broń jaką miała przy sobie, mrucząc przy tym cos pod nosem. Jakoś… Nie pewnie, i to bardzo niepewnie czuła się pozbywając swojej skromnej osoby tak przydatnych rzeczy jaką w owych pięknych i oczywiście wszechstronnie bezpiecznych czasach jest broń osobista.
- Hm, cierpicie na abstynencje seksualną mieszkańców miasta? Bo nie widzę tu zbyt wielu klientów, ale chyba pora jeszcze nie ta. Tak przy okazji, ładnie urządzone wnętrze.- powiedziała do mężczyzny nie mogąc nacieszyć oczu widokiem.

[off] More time! More time! No I przez ten szpital nieco się przedłużyło, człowiek po szkole wypompowany jest…[/off]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
Chudeusz
Game Master



Dołączył: 01 Kwi 2006
Posty: 163
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 20:02, 15 Maj 2006    Temat postu:

To mój ochroniarz, Zza odwróconego fotela dobiegł kobiecy głos. Po chwili fotel obrócił się i Nikki zobaczyła nieziemsko piękna brunetkę. Kobieta była starsza od niej o kilka lat ale jej wygląd sytuował ją na równi z nastolatkami. Nieznajoma uśmiechnęła się widząc Zaskoczenia na twarzy gościa.
- Większość moich gości reaguje w ten sposób. Usiądź proszę porozmawiajmy o trapiącym Cię problemie. - Zapraszający gest dłoni oraz lekka zmiana pozycji której towarzyszył rozpływający się w powietrzu piękny zapach.
- Jeżeli zaszłaś tak daleko zapewne potrzebujesz potężnego sojusznika. W czym zatem mogę Ci pomóc??


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Fallout PBF - RPG Strona Główna -> Misje Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
BBTech Template by © 2003-04 MDesign
Regulamin